Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
7 postów 36 komentarzy

Zmarszczki

Momo Eniem - O wszystkim i o niczym bardzo subiektywnie.

Rozbicie dzielnicowe kontra dziwy antyPRLowców.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Koncepcja rozbicia dzielnicowego Polski jest niczym w porównaniu do tego, co szykują nam antyPRLowskie elity.

 Ostatnio głośno zrobiło się o koncepcji federalizacji Polski, czyli de facto rozbicia dzielnicowego kraju oraz jego rozbioru kolejnego. Jednakże jest to małe miki przy tym, co głoszą antyPRLowskie elity.

 

 Otóż, zajadle twierdzą oni, że III RP i ich IV RP NIE SĄ prawnymi spadkobiercami Polski Ludowej. Jeżeli ewentualna - ponoć planowana - ustawa w tejże materii zostanie przyjęta przez nasz parlament, staniemy przed nie lada problemem. Dlaczego?

 

 Otóż wówczas Polska NIE BĘDZIE miała podpisanego traktatu pokojowego z Niemcami, ani też układu o granicach! O konsekwencjach na arenie krajowej oraz międzynarodowej nie muszę chyba mówić!

 

 Przypominam, że w 1986 r. mieliśmy kilkudniową wojnę z NRD i gdyby nie generał Jaruzelski, utracilibyśmy Szczecin i Świnoujście na rzecz wizji Honeckera, który chciał odzyskać tzw. ziemie utracone. 

 

Co nie udało się wtedy szwabinom, może udać się bez jednego wystrzału Makreli poprzez łapska pseudopolskich politykierów!

KOMENTARZE

  • @ autor
    // Przypominam, że w 1986 r. mieliśmy kilkudniową wojnę z NRD//

    Co znaczy "przypominam" ? żadne przypominam bo ja pierwsze słyszę.
    Jeśli można to proszę przybliżyć sprawę.
  • @ikulalibal 12:45:52
    Nic takiego w Wuju Google nie ma, to bzdura wyssana z jego palca.
  • @kula Lis 68 15:45:41
    Nie wyciągajmy pochopnych wniosków.Świat i jego sprawy są starsze niż google poczekajmy więc cierpliwie na odpowiedź autora.
  • @ikulalibal 12:45:52
    Sprawa nie przybrała statusu oficjalnego konfliktu z uwagi na ,,braterstwo" PRL i NRD i była wyciszana, ale konflikt był. Może nie byly eksponowane roszczenia przez Honeckera w stosunku do Swinoujścia i Szczecina, ale przecież Niemcy do dzisiaj uprawiaja kult ,,wypędzonych", a ,,ziemiebodzyskane" zawsze postrzegają jako swoją własność.
    Dołączam link gdzie sprawa jest nieco przybliżona:

    https://naszahistoria.pl/dziwna-wojna-jaruzelskiego-z-honeckerem/ar/11726310

    Kwestia konfliktu pomiędzy PRL i NRD nie jest tu sprawą istotną, a Autor trafnie wskazuje na zagrożenie, które wzrośnie po ewentualnym wdrożeniu ustawy, że RP nie jest spadkobierczynią PRL i wyciąga on uzasadnione wnioski.
  • @Jan Twardowski 07:32:33
    Dziękuję za wyręczenie mnie. Materiałów jest wiele na ten temat. Użyto w konflikcie kodów wojennych więc była wojna.
  • @ autor
    //Co nie udało się wtedy szwabinom, może udać się bez jednego wystrzału Makreli poprzez łapska pseudopolskich politykierów!//

    Ani chybi uda się ale nie należy mieć pretensji do "szwabów" wszak oni nie są winni temu że ich politycy realizują niemiecką rację stanu.Bo niby jaką mają realizować.Taka elita polityczna jak nasz (czyli realizująca obce cele), nieczęsto się w przyrodzie zdarza.

    //Otóż, zajadle twierdzą oni, że III RP i ich IV RP NIE SĄ prawnymi spadkobiercami Polski Ludowej.//

    W tym szaleństwie jest metoda i tylko z pozoru wydaje się że "elity" prowadzą politykę chaotycznie,od ściany do ściany,bez pomysłu na przyszłość.
    W pewnych kwestiach wykazują niebywałą konsekwencję i umiejętność działania ponad podziałami.
    Pamiętam tuż (może kilka tygodni) po słynnych wyborach 89 r polska tv wyemitowała dość długi film dokumentalny poświęcony "Ogniu" (Józefowi Kurasiowi ) w roli narratora i komentator wystąpił ksiądz Tischner.Tak,tak,lew gazeto-wyborczego salonu Tischner wychwalał pod niebiosa ponurego bandytę..Dla mnie to był szok.
    Nie z powodu księdza Tischnera bo któż wtedy poza salonem go znał ale z uwagi na Ognia.
    Tak się składa że z uwagi na miejsce zamieszkania, wszystkie letnie i zimowe wakacje już od wczesnego dziecięctwa spędzam na nieodległym Podhalu .Co się w tym czasie nazbierało strasznych opowiadań na temat Kurasia i tamtych odległych wydarzeń to trudno przekazać. Tak więc szok był spory w dodatku nie tylko dla mnie:

    //W 1990 nowotarski oddział Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej wydał oświadczenie w którym czytamy: Nie mamy nic wspólnego z „Ogniem” i jego pogrobowcami. Uważamy, że zamiast uczestniczyć w uroczystościach ku czci „Ognia” należałoby odprawić żałobne nabożeństwo w intencji jego ofiar, a jest ich 430//

    W 2017 r Macierewicz odznaczył czy jakoś inaczej uhonorował Ognia.Nie piszę tego po to aby rozpoczynać kolejną dyskusję o "żołnierzach wyklętych" ale po to żeby wykazać umiejętność działania "ponad podziałami" naszej elity politycznej.Pomyśleć;gdzie michnikowy Tischner a gdzie Macierewicz- a jednak.
    Podobną konsekwencję wykazują w dezawuowaniu PRL a skoro robią to metodycznie i to od 30 lat to przecież muszą mieć jakiś cel..To sprzedajne gnidy które palcem w bucie nie ruszą bez powodu.
    Tak że dzięki upartej i konsekwentnej pracy naszych elit grunt pod przyszłe wydarzenia jest już przygotowany.

    https://www.youtube.com/watch?v=WhH0y_09xtI

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930